[IKEA HACK] Jak przerobić komodę Ikea Rast za 99 zł! Krok po kroku!

Szybka i tania metamorfoza komody - Ikea Rast Hack

Metamorfoza komody Ikea Rast

Dostaję od Was wiele zapytań, dotyczących szczegółów wykonania szarej komódki ombre Ikea Rast.
W kilku słowach postaram się opisać, jak powstawała ta metamorfoza.


Jak to zwykle bywa, podekscytowana chęcią szybkiego rozpoczęcia prac, zapomniałam zrobić zdjęcia komody PRZED stylizacją, ale nie odbiegała ona wyglądem od oryginalnej surowej komody z Ikei - moja była tylko dodatkowo potraktowana jakąś lakierobejcą, której należało się pozbyć. 
Cena komody Rast to jedyne 99 zł! Jakość oczywiście nie powala, ale nie wymagajmy cudów za tę cenę. Mimo wszystko, jest to mebel z drewna, a za 99 zł trudno znaleźć coś drewnianego o podobnych gabarytach. Poza tym, umówmy się, nawet jak coś nie wyjdzie podczas stylizacji, albo  odechce nam się dalszej pracy, nie będzie nam aż tak bardzo szkoda tych 99 zł. Według mnie to idealny mebel do rozpoczęcia przygody ze stylizowaniem. :)

1. Krok I - przygotowanie mebla
Jeśli ktoś ma starą, używaną komodę, tak jak ja, która była już czymś pokryta (lakier, lakierobejca, wosk itp.) to należy dokładnie ją wyszlifować, najlepiej do surowego drewna.


Szlifowanie komody
Można ułatwić sobie pracę i kupić nowy, surowy mebelek, który jest z grubsza przeszlifowany, wystarczy już tylko lekkie potraktowanie go drobnoziarnistym papierem dla osiągnięcia idealnie gładkiej powierzchni. Tak przygotowaną komodę malujemy.


Surowa komoda Ikea Rast przed metamorfozą

2. Krok II - malowanie

Moja komoda miała być w odcieniach szarości, a ponieważ ciężko się było zdecydować na konkretny kolor, wybrałyśmy z klientką wersję OMBRE, czyli trzy różne odcienie szarości.

Do malowania wykorzystałam następujące materiały:

- farba Luxens do wnętrz, jednowarstowa, kolor czarny i  szary mat (farba ma fajną konsystencję, jest bezzapachowa i świetnie kryje, idealna do malowania mebli)
- biała farba akrylowa (Luxens bądź inna)
- wałeczki gąbkowe do malowania (4 szt)

Farba Luxens
Malujemy 2-3 warstwy, w odstępach kilkugodzinnych (należy upewnić się, czy poprzednia warstwa farby dobrze wyschła, zanim położymy następną).
Dla osiągnięcia idealnie gładkiego efektu lepsze są wałeczki gąbkowe, kto zaś preferuje efekt "ręcznego malowania", z widocznymi smugami po pędzlu - można malować pędzlem.
Różne odcienie szarości osiągnęlam, mieszając ze sobą czarną i szarą farbę, w takich proporcjach, aby uzyskać pożądany kolor.
Boki szuflad pomalowane są mieszanką farby szarej i białej.

3. Krok III - Malowanie szablonu
Boki komody zostały ozdobione żółtą ramką, przy użyciu szablonu szachownicy.  

Do malowania wykorzystałam:

- szablon w szachownicę od Inspirello.pl
- barwnik do farb żółty (ja wybrałam PIGMENT LUXENS, ale może być dowolny)
- białą farbę akrylową
- malutki pędzelek gąbkowy
- mieszanka gipsu budowlanego i wody

Białą farbę oraz barwnik zmieszałam w odpowiedniej proporcji, tak aby uzyskać pożądany kolor. Dla zwiększenia gęstości i przyczepności farby, dodałam odrobinę mieszanki gipsu i wody (taka domowa wersja farby kredowej - idealna do malowania szablonów, ze względu na swoją konsystencję i krycie). Następnie prawie suchym gąbkowym pędzelkiem, ruchem tapowania, nakładałam farbę na szablon - zalecam 2-3 warstwy farby, aby efekt był zadowalający.

Szablon w szachownicę

4. Krok IV - lakierowanie / woskowanie
Po całkowitym wyschnięciu farby, możemy przystąpić do finalnego wykończenia. Do tej komody idealnie pasowało matowe wykończenie, w związku z tym zastosowałam wodny lakier do parkietów, bezbarwny mat, także z firmy Luxens, ale każdy inny myślę, że sprawdzi się równie dobrze. Środek szuflad natomiast potraktowałam woskiem Clear Wax Annie Sloan, a na koniec zrobiłam lekkie przetarcia/postarzenia papierem ściernym, tak, aby nie zapomnieć, że to stara komoda, której nadano nowe życie. :)

5. Krok V - wykończenie detali
Na koniec pozostało już tylko wykończyć środek szuflad i zamocować gałeczki.
Dno szuflad wykleiłam geometryczną tapetą w odcieniach brązów i szarości (do kupienia oczywiście w Leroy Merlin), natomiast brzegi szuflad ozdobiłam taśmą washi tape (upolowana w Tiger). Żółte gałki w kropki są oczywiście od REGAŁKA.PL :)

Dno szuflady wyklejone tapetą


Żółte gałeczki i washi tape

Myślę, że metamorfoza wyszła korzystnie, a za taką cenę warto się trochę pobawić, chociażby po to, żeby dać upust swojej kreatywności :). Możliwości stylizacji są ogromne, nie bójcie się eksperymentować, nie bójcie się odważnych kolorów, wszystko zależy od tego, co Wam akurat w duszy gra!
A więc do dzieła! Przerabiajcie komody i pokazujcie je światu.






1 komentarz:

Copyright © 2014 Hokus Pokus Home , Blogger
01 09 10