Menu7

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Jak przerobić walizkę na designerski stolik vintage?

Stolik z walizki - zrób to sam



stolik z walizki zrób to sam

Robiąc ostatnio porządki na strychu wpadło mi w ręce coś, co większość z Was pewnie wyrzuciłaby na śmietnik albo przynajmniej upchała gdzieś w inny kąt - to stara walizka po babci. 
Jako, że ciężko przychodzi mi wyrzucanie czegokolwiek (dlatego pół mojego garażu to tzw. "przydasie"), postanowiłam coś zmajstrować z tej walizeczki. 
Przed metamorfozą było tak:

Walizka "PRZED"


Walizka "PRZED"

Z racji tego, że walizka nie wyglądała tragicznie i była bardzo sztywna, mogłam się pokusić o zrobienie z niej stolika.
Wiem - temat może nieco oklepany, bo stolików z walizek jest już na pęczki, ale postarałam się o nieco inny dizajn niż najbardziej popularne stoliczki z nóżkami hairpin czy patyczakami. 

Stolik z walizki z nóżkami hairpin
(etsy.com)


Stolik z walizki z nóżkami hairpin
(etsy.com)


Stolik z walizki z nóżkami typu "patyczaki"
(Nunn Design)
Wybór nóżek pasujących do walizki jest spory, ja jednak od początku miałam wizję, aby były to nóżki w kształcie litery "X" i niestety o takie już nie było tak łatwo. Zaczęłam poszukiwania od producentów nóg i stelaży metalowych. Żaden z nich nie miał w standardowej ofercie tak małego wymiaru, a realizacja na zamówienie wykraczała poza założenia niskobudżetowego projektu. Następnie skupiłam się na poszukiwaniach wśród drewnianych konstrukcji. Znowu - wykonanie na zamówienie u stolarza odpadało, głównie ze względu na brak czasu  na szukanie odpowiedniego wykonawcy, dojazdy itp. Musiało to być coś "na szybko", najlepiej do kupienia przez internet. I wtedy przyszła mi do głowy pewna fajna rzecz: stolik-taca! Taka taca jest zdejmowana i przede wszystkim ma stelaż krzyżakowy w odpowiednim do mojej walizki rozmiarze. :)
Szybki research na jednym z popularnych portali aukcyjnych i za parę dni przywędrowała do mnie taca. Ale tak naprawdę nie na nią czekałam, tylko na jej nogi. :D Kosztowała mnie niecałe 100 zł z przesyłką. 

Taca śniadaniowa - stelaż krzyżak
użyty do metamorfozy - cena 100 zł
Najfajniejsze jest to, ze zarówno tacę, jak i walizkę można bez trudnu zdjąć ze stelaża (walizka mocowana na rzepy do nóżek), więc mamy tak naprawdę dwa w jednym - obie rzeczy można użytkować w wersji z nóżkami lub bez. 

A teraz szybkie krok po kroku, jak powstawał stoliczek.

KROK  I  Przygotowanie powierzchni


Przed pomalowaniem walizki musiałam odpowiednio przygotować podłoże, aby farba dobrze się trzymała i nie schodziła po jednym pociągnięciu paznokciem. 
Najpierw walizkę dobrze umyłam woda z płynem do mycia naczyń, następnie odtłuściłam benzyną ekstrakcyjną i odczekałam parę godzin, aż wszystko odparuje.

KROK  II  Malowanie


Po odtłuszczeniu mogłam przystąpić do malowania. Tym razem zastosowałam farbę kredową włoskiej marki Vernici. 
To był pierwszy test, jeśli chodzi o tę farbę i jeszcze parę mebli muszę nimi zmalować, zanim ostatecznie wydam opinię, ale póki co mogę powiedzieć, że zapowiadają się bardzo obiecująco. Co do krycia, nie będę obiektywna, bo malowałam bez podkładu białą farbą po ciemnym tle, więc w takim przypadku zawsze potrzeba więcej warstw niż zwykle (malowałam 4-krotnie), ale już zielone elementy na białym tle potrzebowały jedynie dwóch warstw. 
Farby są niemal bezzapachowe, co dla mnie jest dużym atutem. Nawet wosk, który zazwyczaj ma bardzo intensywny zapach, tutaj był zaskoczeniem. Nie powiem, żeby pachniał, ale był to inny, dużo mniej intensywny zapach niż ten, z którym się do tej pory spotykałam. 

 Walizka po 4 warstwach białej farby kredowej
+ 1 warstwie zielonych elementów




Do wykończenia narożnych okuć i brzegów użyłam koloru Rudy 102, przyciemniając go nieco czarnym kolorem. 
Następnie metalowe elementy pokryłam metaliczną farbą amerykańskiej firmy Modern Masters w kolorze miedzi (copper). Na koniec potraktowałam je delikatnie pastą metaliczną w kolorze miedzi firmy Vernici oraz postarzającą, zieloną patyną, także tej firmy. 
Nóżki pomalowałam trzykrotnie również metaliczną farbą Modern Masters w kolorze copper.

Patynowanie produktami Vernici


KROK  III  Wykonywanie transferu


Na wieku walizki zrobiłam transfer tego, co akurat udało mi się znaleźć w szufladzie - napis "keep calm..." wpasował się w ten projekt całkiem fajnie.
Do transferu użyłam jednego z produktów do decoupage`u - medium do transferów:

Medium do transferów
Wydruk z drukarki laserowej, w odbiciu lustrzanym, posmarowałam dość grubo preparatem i przyłożyłam do powierzchni walizki. Następnie odczekałam kilka godzin, aby wydruk wysechł i zaczęłam rolować palcem wskazującym, maczając go w wodzie. Bo wielokrotnym powtórzeniu tej czynności transfer był gotowy do polakierowania. 


KROK  IV  Zabezpieczenie

Walizkę musiałam solidnie zabezpieczyć, jako że stolik miał stać na tarasie. Użyłam bezbarwnego, matowego lakieru Vernici na bazie wody, pokrywając całą walizkę 4 razy. 
Nóżki zawoskowałam 3-krotnie bezbarwnym woskiem. 

Lakierowanie 

KROK  V  Wykończenie środka 

Walizka w środku nie wyglądała zachęcająco, a nierówności i wgniecenia nie pozwalały na zastosowanie tapety, papieru ozdobnego czy innego podobnego materiału. Wyłożyłam więc wnętrze cienkim materiałem, używając do tego celu zszywacza tapicerskiego. 


Środek wyłożony tkaniną

Myślę, że metamorfoza wyszła całkiem całkiem, ale oczywiście nie mnie oceniać, bo nie jestem obiektywna.  :) Czekam więc na Wasze komentarze, a tymczasem zapraszam do obejrzenia finałowego efektu:


metamorfoza walizki diy


stolik vintage









stolik vintage walizka



stolik walizka



Zobaczcie inne moje prace: Kliknij tutaj




7 komentarzy :

  1. Pomysł z pozyskaniem nóżek, rewelacyjny! Walizka świetnie wyszła.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super stolik, fajny tutek:) lubię tu zaglądać...ciekawe rzeczy robisz:) dobrze byłoby czasem wkleić foty preparatów, które używasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za komentarz i sugestie. Na pewno zastosuje się. ;) Pozdrawiam i zapraszam!

      Usuń
  3. Uwielbiam wszelkie metamorfozy, ta jest genialna. Gratuluję chęci, pomysłu i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle że to nie do końca wygląda jak stolik, a po prostu jak walizka na nóżkach :) Ale szanuję innowację i kreatywność!

    OdpowiedzUsuń

09 10